Jak zadbać o włosy, cerę i paznokcie jesienią?

Wiosną i latem zazwyczaj nie mamy poważniejszych problemów z udzieleniem odpowiedzi na pytanie o to, jak dbać o siebie. I nawet, jeśli nie jesteśmy w pełni zadowolone ze swojego wyglądu, możemy przyjąć, że nie prezentuje się on wcale źle.

Nasza cera jest zwykle opalona i odżywiona, paznokcie są zadbane i odpowiednio wyeksponowane, a i włosy prezentują się naprawdę dobrze. Niestety, wraz z nadejściem jesieni sytuacja zaczyna się komplikować. Niskie temperatury nie motywują nas do dbania o urodę, a i złe samopoczucie, które nas wówczas dopada, nie przyczynia się do tego, że wyglądamy lepiej. Na szczęście, im szybciej dostrzeżemy problem, tym szybciej będziemy w stanie go rozwiązać.

Zabiegi pielęgnacyjne nie muszą być przy tym ani kosztowne, ani skomplikowane. Pierwszym krokiem, na jaki powinnyśmy się zdecydować, jest zadbanie o stan naszej skóry. Jesienią warto zdecydować się przede wszystkim na łagodne peelingi, które mogą okazać się znacznie korzystniejsze dla niej niż jej mechaniczne oczyszczanie. Wiele z nich sprawia, że bez śladu znikają przebarwienia – nieprzyjemna pamiątka po wakacjach – a i nasza skóra sprawia wrażenie rozświetlonej. Co ważne, delikatny peeling może być doskonałym wstępem do kolejnych zabiegów pielęgnacyjnych, skora bowiem znacznie lepiej przyjmuje składniki odżywcze znajdujące się w kremach nawilżających i maskach. Zwykle pielęgnacja twarzy obejmuje stosowanie żeli i olejków, w które zaopatrujemy się w drogeriach. Trudno kwestionować ich skuteczność, nie zaszkodzi jednak, jeśli zainteresujemy się rozwiązaniami, które mają podobne działanie, różnią się jednak od klasycznych kosmetyków tym, że można je przygotować samodzielnie. Ciekawe połączenie stanowi choćby odrobina oliwy z oliwek występująca w połączeniu z kroplą oleju rycynowego. Taka mikstura jest nadzwyczaj skuteczna nawet wówczas, gdy szukamy sposobu na usunięcie śladów po wodoodpornym tuszu. Warto się nim zainteresować również dlatego, że pozostawia cerę nawilżoną, odświeżoną, a tym samym przygotowaną na te wyzwania, które stawiają przed nią coraz niższe temperatury.

Gdy nasza cera zaczyna budzić uznanie, możemy zastanowić się nad stanem włosów. Po lecie również one zaczynają z wolna tracić blask. Problemem staje się przy tym zarówno ich suchość, jak i łamliwość. Na szczęście, również w tym przypadku mamy do czynienia z problemem, z którym jesteśmy sobie w stanie poradzić. Intensywne nawilżanie i łagodna pielęgnacja może odbywać się z wykorzystaniem tych rozwiązań, które otrzymujemy od natury, warto więc pomyśleć choćby o zmianie szamponu na taki, który bazuje na pokrzywie, rumianku albo czarnej rzepie. Innym ciekawym rozwiązaniem jest nietypowa maska. Można ją wykonać samodzielnie z żółtka jajka, dwóch łyżek oliwy i dwóch łyżek miodu. Maskę należy nałożyć na wilgotne włosy, a następnie trzymać ją na nich przez przynajmniej pół godziny. Potem można już cieszyć się ich nawilżeniem, blaskiem oraz większą elastycznością. Efekty, które można uznać za satysfakcjonujące, to także zasługa naturalnych płukanek. Tu najpopularniejszą jest płukanka lniana, którą możemy przygotować samodzielnie gotując łyżkę siemienia lnianego i szklankę wody, a następnie odsączając wodę i rozrabiając kleik tak, aby można go było umieścić na włosach. Zaleta takiej płukanki jest nie tylko działanie nawilżające, ale również niezawodność. Bez większych obaw możemy stosować ją nawet cztery razy w tygodniu, co nie jest wskazane w przypadku innych rozwiązań.

Paznokcie również zimą nie imponują swoim wyglądem, a nam trudno ukryć, że przynajmniej po części dzieje się tak z naszej winy. To właśnie my nie tylko często je malujemy, ale również zmywamy środkami z acetonem. Mamy też tendencję do ścierania płytki paznokcia wierząc, że zabieg ten przyczyni się do jej wygładzenia. Już po kilku miesiącach takiego niefrasobliwego postępowania, można spotkać się z jego pierwszymi konsekwencjami. Paznokcie stają się nie tylko suche, ale i łamliwe, często też ulegają uszkodzeniu. Na wizytę u kosmetyczki w celu ich ratowania często nie starcza nam czasu, dobrze jest więc wiedzieć, że same możemy przyczynić się do poprawy ich kondycji. Ciekawym rozwiązaniem jest w tym wypadku oryginalna maseczka wykonana z dwóch łyżek świeżego soku z cytryny, dwóch łyżek oliwy z oliwek oraz dwóch łyżek wody. Kobiety wysoko cenią jej działanie nawilżające, podkreślają jednak, że nie jest to wcale jedyny pozytyw z nią związany. Wspomniana maseczka potrafi też wybielić przebarwienia na paznokciach, skora dłoni jest zaś dzięki niej lepiej przygotowana na chłodne, jesienne dni.

Oczywiście, mówiąc o trosce w czasie jesiennych miesięcy nie możemy koncentrować się wyłącznie na zabiegach kosmetycznych, choć nikt nie kwestionuje ich znaczenia. Nie mniej ważna okazuje się też odpowiednia dieta i suplementacja. Ta ostatnia może odbywać się z wykorzystaniem aloesu, nie bez przyczyny uważanego za naturalne źródło zarówno zdrowia, jak i urody.

Produktem, który go w całkowicie naturalnym i płynnym składzie jest Aloes DuoLife. Aloes już od dawna znajduje zastosowanie w przemyśle kosmetycznym, produkty z nim w składzie czekają jednak na nas również w aptekach. Podczas ich wyboru w pierwszej kolejności należy analizować ich skład robiąc wszystko, aby był on w jak największym stopniu naturalny. Aloes DuoLife oprócz świetnej formuły, jest łatwo przyswajalny i stanowi doskonałą odpowiedź na okres jesienno-zimowy.

Bądź pierwszy, który skomentuje ten wpis!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*