Im już pomogliśmy

Iwona:

Jeszcze rok temu moja córka ciężko chorowała na Borelioze. Stawy i mięśnie odmawialy jej współpracy. Wejście na pierwsze piętro było dla niej największym wyzwaniem. Kuracje antybiotykowe tylko pogorszyły stan. Kilkakrotnie trafiała na ostry dyżur w szpitalu z podejrzeniem zapalenia trzustki. Postanowiliśmy zrezygnować z antybiotyków i szukać ratunku w naturalnych metodach. Duolife to dla niej możliwość bycia zdrową i pełną energii młodą kobietą . Jeszcze rok temu lekarze mówili że o sporcie może zapomnieć. Dzisiaj trenuje by wystąpić na zawodach bikini fitness. Objawów boreliozy brak. Zamiast garści antybiotyków suplementuje się bolerisspro duolife dzień i noc chlorofil i colagen. Ktoś może powiedzieć … to dużo kosztuje. Ja mówię kosztuje 3 razy mniej niż wszystkie leki które brała podczas leczenia antybiotykami. Wtedy kuracja miesięczna kosztowała nas 1500 zł i rujnowala nie tylko nasze zdrowie ale też budżet nie przynosząc rezultatów. Uśmiech mojej córki i jej super kondycja dzisiaj jest dla mnie bezcenny. Dziękuję dr. Kardasz za wszystko co zrobiłeś dla ludzi tworząc te suplementy.

Paulina:

#nerwica Nie jest latwo dzielic sie osobista historia, ale moze ktos na niej skorzysta dlatego jednak napisze Od wielu lat zmagalam sie z objawami nerwicy. Po pierwszym 2 tygodniowym incydencie nerwicowym w wieku ok 17 lat Pani doktor stwierdzila, ze na to co mi jest, to tylko psychotropy! Na szczescie moja mama nie zgodzila sie na zadne tego typu leki i starala sie mi pomoc naturalnymi sposobami – ruch, odpoczynek, witaminy itd. Od tego czasu nie chodze tez do lekarzy (Pomijajac dentyste i ginekologa) Z wiekiem czestotliwosc moich napadow zwiekszala sie. Po jakims czasie nauczylam sie swojej choroby, przestalam sie jej bac wrecz oswoilam ja ze soba – potrafilam ja wyczyc lub nawet przewidziec. Pilam rozne ziola, kawe zamienilam na rumianek, zrezygnowalam z alkoholu, nie pale papierosow, od lat uprawiam sport, nie jestem osoba nerwowa a jednak nic nie pomagalo…Jakie mialam objawy? Stany lekowe, niepokoj, drzenie i pocenie rak, bezsennosc, nerwowosc…” Kiedy? po dlugotrwalym stresie ale i w mniej oczekwianych momentach zupelnie bezstresowych, rowniez w trakcie menstruacji. Swoja terapie z DUOLIFE zaczelam 2 miesiace temu – na poczatek Dzien i Noc, Borelis i Prorelaxin. Objawy minely bardzo szybko. Bylam zachwycona az do pierwszego dnia okresu. Znowu jeden dzien wyjety z zycia, nerwica wrocila… Poniewaz drgaly mi powieki poszukalam dalej i do suplementacji dolaczylam rowniez Chlorofil ze wzgledu na czasteczki magnezu. Odlozylam tez prorelaxin ale zwiekszylam dawke borellisu. Kolejny okres za mna – objawow brak, samopoczycie swietne! Duolife to najlepsze co mnie spotkalo. Trzeba przezyc chociaz jeden dzien z nerwica zeby wiedziec, jakie to okropne uczucie, ale tez jak wspaniale sie tego pozbyc!
Obecnie suplementuje Duolife dzien i noc, chlorofil 2x10ml i borelis 2×2 💛

Katarzyna:

Hej! Chciałam Ci powiedzieć, że dziś jest tydzień jak Zuzia zbierze Boleris i już widzę różnicę w jej alergii, kaszel nie jest już tak intensywny i nie podciąga tak często nosa a było to nie do wytrzymania. 😟 Chciałam Ci podziękować, że pomyślałaś o mnie i tak naprawdę dzięki Tobie wychodzi to w dobrą stronę dla moich dzieci! 😊❤️ A wiesz już Sama jak dziecko jest ważne dla swoich rodziców! 😘

Daj swoim dzieciom to co najlepsze.

Wojciech:

Jakoś podejrzanie zbiegła mi się w czasie z zażywaniem Prostiku zwiększona wydolność stawów i w zasadzie brak uprzykrzających życie bólów stawów biodrowych przy naprawdę ekstremalnym wysiłku. Oczywiście w połączeniu z ćwiczeniami, ale i tak efekt mnie zaskoczył. Polecam na kości

Katarzyna:

OBTURACYJNE ZAPALENIE OSKRZELI U NIEMOWLAKA

Witam Serdecznie! Chciałabym się podzielić jak kuracja Dzień Noc wyleczyła mojego maluszka.

Mój syn po trzecim miesiącu swojego życia (w marcu b.r.) zaczął chorować (katar, kaszel, świst w oskrzelach). Pierwszym lekarzem jakiego odwiedziliśmy był pediatra. Jednak on nie był w stanie nam pomóc, więc skierował nas do specjalisty – pulmonologa. Pani pulmonolog zaleciła wykonanie dziecku zastrzyku z Dexawenu i przepisała steryd (do jednego i drugiego nie miała zbytniego przekonania, zastanawiała się nad odpowiednią dawką) Następnego dnia mieliśmy się zgłosić do kontroli, tak też zrobiliśmy. Stan dziecka się nie pogorszył ale też nie polepszył. Znajomy polecił nam wizytę prywatną u – jego zdaniem – najlepszego pediatry w naszym mieście. Wybraliśmy się do niego jeszcze tego samego dnia ponieważ Pani pulmonolog nie wzbudziła naszego zaufania. Lekarz stwierdził, że zastrzyk z Dexawenu nie był potrzebny. Przepisał Flegamine w kroplach, krople do inhalacji oraz antybiotyk… Po ok. tygodniu stan dziecka się poprawił, ale tylko na 2 dni… Przyjechał do nas kolejny lekarz tym razem specjalista chorób płuc, który stwierdził OBTURACYJNE ZAPALENIE OSKRZELI i powiedział, że przyczyną może być mleko (dziecko karmiłam piersią, ale również dokarmiałam, musiałam zmienić mu mleko na pokarm zastępczy oraz zmienić swoją dietę). Powiedział, że zastrzyk jednak był dobrym rozwiązaniem a antybiotyk nie…. przepisał sterydy wziewne. Po ok. 10 dniach dziecko wyzdrowiało, ale nie na długo. Po ok. 2 tygodniach znowu sterydy…. Wyszło na to, że nie mogła to być alergia na mleko, więc może roztocza? – to była kolejna opcja, a że walka z roztoczami nie jest łatwa, trwało to nadal… i tak przez ponad 3 miesiące, raz na 2 tygodnie byliśmy u lekarza, który powiedział mi: MUSI SIĘ PANI DO TEGO PRZYZWYCZAIĆ, TO TAK BĘDZIE WRACAŁO ALE KIEDYŚ PRZEJDZIE… TAKICH DZIECI Z ROKU NA ROK JEST CORAZ WIĘCEJ…
Pod koniec maja znajoma powiedziała mi o suplementach DuoLife. Stwierdziłam, że skoro są one naturalne to nie zaszkodzą bardziej niż sterydy a mogą pomóc. W połowie czerwca zapalenie oskrzeli znów się pojawiło, ale teraz zamiast sterydów podałam dziecku DuoLife Dzień Noc. Po tygodniu objawy przeszły, kuracje oczywiście dokończyliśmy i do dnia dzisiejszego zapalenie oskrzeli nie wróciło
Po pewnym czasie dotarło do mnie co jest prawdziwą przyczyną tej choroby. Otóż winowajcą jest SMOG. Moje dziecko urodziło się 30 listopada, a więc na początku zimy. Mieszkamy w Przemyślu, gdzie poziom zanieczyszczenia powietrza zimą jest bardzo wysoki. Dziecko przez pierwsze miesiące swojego życia oddychało właśnie takim powietrzem. Wystarczyło oczyścić organizm z toksyn, a nie faszerować sterydami.

Podawałam dziecku zestaw Dzień Noc w dawkach od 6 – 10 ml (zależy jak się nalało)  Dziecko miało skończone 6 miesięcy.

Starszemu synkowi kuracja Dzień Noc także pomogła, ale o tym napiszę w osobnym poście.

Joanna:

Witam a ja wypróbowałam dzisiaj działanie ProRelaxin na mojej córce miała pierwszy dzień egzaminu gimnazjalnego dostała połowę dawki wysypaną bezpośrednio na język i… moje dziecko było zrelaksowane ale nie śpiące i na luzie podeszła do wyzwania 😁😁😁 polecam! Jutro także pójdzie na egzamin wspomagana przez DuoLife 😊Pozdrawiam.

Złośliwy guz mózgu u dziecka